poniedziałek, 19 lipca 2010

Narodzie!

W zeszłym tygodniu Wódz, po pracowitej kampanii wyborczej i wyczerpującym wątrobę oczekiwaniu na wyniki, udał się na jakże należny mu urlop w sanatorium w Iwoniczu Zdroju. Po kilku dniach, gdzie padały rekordy temperatury oraz promili w wydychanym powietrzu prezydent-elekt ze ztrojoną siłą zabrał się do pracy. Wyraźnie w formie, co nie dziwne po tylu udanych densingach, ogłosił Pierwszy Powszechny Spis Wieśniaków w celu obliczenia ile jest im należny w Melexach. Efekt obliczeń zostanie ogłoszony podczas dzisiejszego wieczornego orędzia. Tymczasem w kolejce czeka kilka projektów ustaw, które zmienią na lepsze życie mieszkańców naszego kraju, takie jak : powszechne prawo do posiadania kuszy łowieckiej oraz pędzenia bimbru z przeterminowanych przetworów z piwnicy.

Doradcy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz